Zagrożenia to nie tylko wirusy. To także "konie trojańskie" potrafiące
przechwytywać hasła. Wiele stron WWW pobiera adresy poczty elektronicznej z
jego książki adresowej bez wiedzy użytkownika i kontroluje. Pliki "cookie"
śledzą aktywność użytkownika w Internecie czy nawet wręcz spełniają podobne
funkcje jak wirusy.
Polecamy Norton Internet Security 2002.
Pakiet zawiera: Personal Firewall, AntiVirus, Privacy Control.
brutto 351.36 zł
netto 288 zł
Jak widać poniżej jest niewiele droższy od samego antywirusa...
Norton Antivirus 2002 for WinNT/2000/ME/98/XP RET PL CD
brutto 225.7 zł
netto 185 zł
i kilka tysięcy produktów komputerowych w sklepie internetowym
http://www.bazaplus.com.pl/sklep.php
kilkanaście tysięcy produktów w cennikach
http://www.bazaplus.com.pl/oferty.php
pozdrawiamy
Baza Plus
news:bg0792$r46$1@nemesis.news.tpi.pl
Witam
Zastanawiam się jaki program kupić, przy tak
wielu dostępnych aplikacjach na rynku ....
Gotówki niezbyt wiele, więc pozostaje kompromis.
Co proponujecie ? może naszego mks_vir.
Zainteresuj się NOD32. To bardzo dobry program, szybki, nie zabiera za
wiele zasobów. Norton AV w ostatniej wersji jest dość powszechnie
krytykowany za przeładowany interfejs. Poza tym ja z Nortonem miałem
nieciekawe przejścia - jeden z popularnych robaczków (BugBear) potrafił
go sobie wyłączyć ;-), tak więc pomimo aktualnej bazy danych okazał się
bezużyteczny. Tymczasem NOD32 był na niego odporny. Podobnie jak
MKSVir - to też dobre rozwiązanie, ale wyłącznie w wersji standalone,
gdyż skaner online nie wykryje niekórych wirusów będących w pamięci
komputera jeszcze przed rozpoczęciem skanowania. Trzeba więc mieć stale
aktywny monitor antywirusowy skanujący na bieżąco otwierane pliki...
M.
Witam wsystkich. Mam pytanko dot. waszych doswiadczen z "syfem" sieciowym
ktory skutecznie potrafi zapychac lacza lub polaczenia wlan. Jak sobie z tym
radzicie ??
Ja dla przykladu teraz skanuje siec snortem i blokuje komputery ktore
generuja najwiecej bledow. Macie jakies lepsze sposoby ??
Pozdrawiam Noodly
Mam pytanie czy jest jakis skaner antywirusowy pod linux, ktory potrafilby
sprawdzac komputery w sieci lokalnej (wszystkie udostepnione dyski z pelnym
dostepem) pracujace pod windows98 i w razie wykrycia wirusa automatycznie
usuwal go? Na linuxie mam zainstalowana sambe.
Pozdrawiam Adam K.
otoz mam virusika, ktory nie bardzo jest rozpoznawany przez mks. jest
raczej
trojan gdyz jest on plikiem wykonywalnym (aplikacja). uruchamia sie przy
starcie (msconfig moge odznaczyc go, ale nic to nie daje gdyz po restarcie
znow jest dodany to autostartu), nie jest widoczny na liscie procesow (c +
a
wejdź na strone MKS i poczytaj na temat robaka Klez E albo nowszego Klez H
.To co piszesz to objaw jego działania na tej stronie możesz skorzystac z
aktualnego skanera który wykrywa i niszczy tego robaka.stopień zarażenia
systemu jest wprost proporcjonalny do ilości uruchomień.Poczytaj archiwum
grupy pisałem dokładnie jakie usunąć wisy z rejestru i jaki plik aby go
usunąć.Jednak wydaje mi się że masz bardzo mocno uszkodzony system.na
stronie Nortona jest darmowy programik który radzi sobie doskonale z tym
robactwem.na 100 % Klez potrafi wyłączyc standrtowe programy
antywirusowe,między innym potrafił wyłączyć nortona ,mks i parę innych.
a jak włączasz komputer to usuń z rejestru
[HKEY_LOCAL_MACHINESoftwareMicrosoftWindowsCurrentVersionRun]
"Winxxx"="C:\WINDOWS\SYSTEM\Winxxx.exe"
"WQK"="C:\WINDOWS\SYSTEM\Wqk.exe"
uwaga Winxxx.exe to program który pojawia się w katalogu win/system i
przybierać może różne nazwy nap.: winkre.exe lub np winkuk.exeitp poprostu
xxx jest zastępowne innymi trzema literami
JanuszHor
Wybitnie uzdolniony(a)
Grzes <grzegorzpol@wp.plnapisał(a) w wiadomości
news:cpma04$nc2$1@nemesis.news.tpi.pl..., że:
Jestem laikiem komputerowym, dostal mi sie wirus Rnaapp i przy pisaniu
tekstu co chwila zawiesza mi sie komputer, co mam zrobic?
mam : mks vir - skaner ale on nie moze tego wirusa zlikwidowac.
RNAAPP.EXE--C:WindowsSystem
naapp.exe.
Jest to polaczenie tel. ,ktore ukazuje sie (po usyskaniu polacz.) w tary'u
(ikonka zielona symbolizujaca dwa monitorki)
Którego antywisusowewgo skanera on-line uzyć pod w98se z IE 6.0 sp1 oraz grafiką 1280*1024?
Arca-Bit pokazuje jedynie pustą ramkę na jakąś grafikę.
http://arcaonline.arcabit.com/scanner.html
Kaspersky wypisuje komunikat:
"Nie powiodło się załadowanie Kaspersky Online Scanner formantu ActiveX!
Należy posiadać uprawnienia administracyjne na tym komputerze;
należy również ustawić poziom zabezpieczeń IE na Średni."
A ustawienia wydają się prawidłowe.
http://www.kaspersky.pl/virusscanner.html
MKS-Vir niby działa, ale jak niemal na slepo uda się trafić myszą we właściwe miejsce ekranu, bo przyciski funkcji i
dysków w oknie są poprzesuwane i ponakładane na siebie.
Trend-Micro próbuje się załadować jeszcze wolniej, niż przesuwający się lodowiec.
JaC
-----
Śmierdzi wirusem... :)
Wypisuje mi zeby odpalic system ze "zdrowej" dyskiedti i uruchomic MKsa
A czemu nie zrobić tak jak radzi - odpalić z tejże dyskietki??? Wtedy na
pewno zadziała tak jak powinien.
A co na to FAT32 ? Tam nie ma tak dobrze..
Pozatym problem nieprawidłowej detekcji dysków dotyczy również odpalania z
dyskietki
Jeszcze jedno na pewnym komputerze widziałem MkS'a który zamiast dzieńdobry
powiedział
"Error." i to ABSOLUTNIE wszystko (każda testowana wersja)
Osobiście polecam McAfee VirusScan'a a to dlatego że
* Skanuje pliki na bierząco - nie ma więc że "zapomniałem sprawdzić"
* Jest na Win95 więc nie zabije się np o ścieżkę dostępu dłuższą niż 66
znaków
* Radzi sobie z FAT32
* Potrafi szukać wirusów w Zip'ach
* Update'y są dostępne przez Internet
* MkS jest silnie zlokalizowany - nastawiony na wirusy popularne w Polsce.
Natomiast McAffe zabezpiecza bardziej ogólnie
wczoraj przyniosłem dysk od kumpla i okazało się że spirit przeniósł się na moj
dysk, skanowałem różnymi programami i nic, odpalilem komputer z dyskietki
startowej, uprzednio skanując ją programem antywirusowym, próbowałem fdisk/mbr,
i nadal nic utworzyłem z demo-wej wersji Mks Vir-a dyskietki systemowe,
odpaliłem komputer z nich i po zeskanowaniu pojawia się że mam wirusa
w "Tablicy partycji dysku" mks skanuje wszystkie dyski i tylko ta informacja
nie usuwa natomiast go z dysku, w ustawieniach, nie mogę ustawić automatycznego
leczenia?:-(
pomożcie bo już nie mam pomysłu
Witam,
Od pewnego czasu moj komuter czasami dziwnie sie zachowuje.
Podczas klikania w ikonki zaznacza sie ich wiecej, chociaz ja klikam w
jedna. Nie jest wtedy mozliwe uruchomienie jednago folderu lub programu
otwiera sie ich wiecej jednoczesnie. Wczesniej zeby moc normalnie pracowac
musialem zresetowac komputer, teraz odkrylem, ze jezeli zaznaczam ikonki z
klawiatury za pomoca kombinacji klawiszy Ctrl i strzałek oraz Shift i
strzałek wszystko wraca do normy i moge juz normalnie zaznaczac ikonki
myszka.
Moj komputer to: Athlon 1,2 Ghz, 256 MB ram, karta graf. Geforce 2 MX 400 64
MB ram tv-out, myszke Logitech z jedna rolka i multimedialna klawiature.
Zainstaklowany system to Windows Milenium, nie jestem pewny ale wydaje mi
sie, ze wczesniej na Windows 98 tez mi sie to zdazalo. Mam tez na stale
uruchomiony serwer www OmniHTTP.
Mam lacze stale - SDI i zastanawiam sie czy nie moze to byc sprawka jakiegos
konia trojanskiego lub wirusa, lub ktos sie do mnie wlamuje i robi mi takie
numery a moze to jakis blad Win ME i powinienem zainstalowac jakies
poprawki?
Sam nie wiem.
System sprawdzalem programem antywirusowym, poza tym mam zainstalowany
ZoneAlerm PRO i tez nic nie wskazuje, tzn czasami sa jakies proby skanowania
portow ale ZA to blokuje.
Jesli Ktos wie co to moze byc, bede wdzieczny za pomoc.
Pozdrawiam grupowiczow,
Waldek
Witam!
Mam malenki problem - gdy odpale GTA Vice City po kilkunstau minutach
grania
zwiesza mi sie dosc ciekawie obraz. Wyglada to dokladnie tak:
http://zsz.jaw.pl/~doggie/radeon.jpg
W czy moze tkwic problem - inne gry chodza dobrze (duzo ich nie mam) -
a
przynajmniej nie zauwazylem podobnych zwisow obrazu.
Kiedys mialem cos podobnego, i potem okazalo sie, ze to jakis
trojan/wirus
wejdz na skaner.mks.com.pl i przeskanuj swoj komputer
Jacek Zapala wrote:
On Sun, 14 Mar 1999, Radek Kojdecki wrote:
| Witam. Mam troche nietypowy problem. Poszukuje (nie wiem, czy wogole
| istnieje) programu antywirusowego pracujacego pod Linux'em. Troche
| to dziwne, ale wyjasniam o co chodzi :
| Jest serwer plikow, ktory udostepnia zasoby (pliki) maszynom z wiruso-
| gennymi systemami operacyjnymi (DOS, Win). Chodzi mi o to, zeby np. z
| cron'a puszczas w nocy, jak nikt nie pracuje skaning calego dysku na
| obecnosc wirusow.
| Wiem, ze technicznie nie ma zadnego problemu, ale pytam, czy cos takiego
| jest. Wiem, ze sa inne sposoby zabezpieczenia sieci przed wirusami,
| ale potrzebuje takiego rozwiazania.
jest taki skaner, http://www.mcaffee.com/
Dzieki, zajrze. Mam jeszcze jedno pytanie : Jaki jest (w praktyce) czas
reakcji zagranicznych producentow AV na polskie wirusy. Do tej pory
jakos nie stosowalem zagranicznych produktow tego rodzaju i nie wiem
jaka jest ich skutecznosc w Polsce.
| Mam rowniez inne pytanie : czy majac MkS_vir'a moge sobie go odpalic
| w sesji DOSEMU jako klient MARS'a i w ten sposob oczyszczac siec
| (serwera). Postepuje w takim przypadku chyba zgodnie z licencja :
| uruchamiam MKS'a na jednym komputerze.
Ze strony technicznej patrząc, to czemu nie...
Od strony technicznej, to raczej nie ma problemow. Chodzi mi raczej
o strone 'prawna'. Czy wykupujac jednostanowiskowego MKS'a moge
go uzywac w ten sposob.
Radek Kojdecki